Droga Krzyżowa ze Sł. B. Józefem Lazzatim


1. Pan Jezus na śmierć skazany
 „Moim pokarmem jest pełnić wolę Tego, który mnie powołał”  (J 4,34).

J. Lazzati: „Jeśli chcemy być, nie tylko z nazwy “Rycerzami Chrystusa”, to musimy, na wzór męczenników, którzy oddali całych siebie na służbę Królowi, umocnić się w tych cnotach ze sobą powiązanych: w wierze i w cierpliwości, aby móc osiągnąć palmę zwycięstwa” (I, 61).

2. Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
„Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój
i niech Mnie naśladuje” (Mt 16,24).

J. Lazzati: „Wśród tych, którzy chcieliby być naśladowcami Chrystusa, wielu jest nimi tylko z nazwy, ale nie faktycznie, gdyż jak to trafnie określa przysłowie: “nie strój czyni zakonnika”. A zatem, to nie forma zewnętrzna decyduje o naszej przynależności do Chrystusa, ale starania prowadzące do obumarcia nas samych we wszystkim” (I, 70-71).

3. Jezus upada po raz pierwszy pod krzyżem
„Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie” (Łk 22,40).

J. Lazzati: „Zgodnie z nauczaniem św. Pawła, każdy grzech jest powtórzeniem krzyżowania Człowieka-Boga... Czy można ulec pociągającej sile grzechu, mając w sercu i w umyśle, czy przed oczyma, krzyż? Czy można zabić Tego, który dał ci najwyższy dowód swej miłości, umierając za ciebie? Nie bez przyczyny święci studiowali krucyfiks bardziej niż księgi, ponieważ z rozważań męki i śmierci Zbawiciela, budowali w sobie poczucie skruchy, które z kolei pozwalało im unikać, nawet najmniejszego, grzechu - przyczyny męki ich Boga. Tak mamy i my postępować” (I, 86-87).

4. Jezus spotyka Swoją Matkę
„Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie,
ten Mi jest bratem, siostrą i matką” (Mt 12, 50).

J. Lazzati: „Naśladujmy Jana! Wyznajmy Maryi nasze słabości, nasze trudności w pójściu za Jezusem drogą krzyża, a następnie pozwólmy, aby wzięła nas za rękę (oto prawdziwa pobożność maryjna) i bądźmy spokojni, że doprowadzi nas do stóp krzyża i pomoże nam naśladować Ukrzyżowanego, jak przystało jego żołnierzom i sługom krzyża” (I, 90).

5. Szymon Cyrenejczyk pomaga dźwigać krzyż Jezusowi
„Jeden drugiego brzemiona noście
i tak wypełnicie prawo Chrystusowe” (Ga 6, 2).

J. Lazzati: „Bracia najmilsi, nie łudźmy się, że miłość do krzyża i jego naśladowanie jest rzeczą łatwą dla naszej natury. Nie ma nic bardziej jej przeciwnego i taka przemiana wymaga wysiłku naszej woli, ale przede wszystkim jest owocem łaski” (I, 89).

„Nie należy się więc dziwić, że każdego dnia, a zwłaszcza kiedy ciężar krzyża nas przygniata, natura się buntuje, wierzga, gdyż nie może być inaczej. Ale właśnie w tym odkrywamy naszą wartość – w przeciwstawianiu się, w powstrzymywaniu ataku, w odpowiedniej reakcji” (I, 179).

6. Weronika ociera twarz Jezusowi
„Nie miał On wdzięku ani blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarz zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic” (Iz 53, 2-3).

J. Lazzati: „Dobrze jest sobie uświadomić, że cierpliwość powinna być cnotą nie tylko w pewnych sytuacjach życiowych, szczególnej próby, ale w każdym dniu, o każdej godzinie i przez wszystkie minuty” (I, 63).

7. Jezus upada po raz drugi
„I ja cię nie potępiam. Idź, lecz odtąd już nie grzesz” (J 8,11).

J. Lazzati: „(...) Naprawdę, trzeba uzbroić się w cierpliwość, czyli zdolność do znoszenia tego wszystkiego, co jest przeciwne naszym pragnieniom lub upodobaniom, tak w dużych, jak i w małych sprawach; w pewnym sensie w dużych sprawach jest łatwiej niż w małych, gdzie przecież liczy się bardziej wytrwała wierność. Jakże prawdziwym jest stwierdzenie, że codzienne życie jest walką z ciasnym duchem przyzwyczajenia, ze zniechęceniem, ze światem” (I, 64).

8. Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty
„A szło na Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: „Córki jerozolimskie nie płaczcie nade Mną, płaczcie raczej nad sobą i waszymi dziećmi!” (Łk 23, 27-29. 31)

J. Lazzati: „Trzeba umieć przezwyciężyć pokusę wygody, lekceważenie przez ludzi nas otaczających, którzy chcieliby nas widzieć podobnymi sobie. Ale, żeby tak się stało, musimy żyć wiarą i zawsze i wszystko odnosić do Chrystusa... Wzrok stale skierowany na Jezusa - oto cały sekret!” (I, 65-66).

9. Jezus po raz trzeci upada
"Zmęczyłem się krzykiem (…) osłabły moje oczy, gdy czekam na Boga mojego” (Ps 69, 4).